RSS
 

Notki z tagiem ‘święto’

Halloween from Poland

31 paź
Nie napiszę nic odkrywczego.
Mianowicie kiedy przed laty przyjeżdżałem do Polski, zupełnie nie znając tego kraju, spodziewałem się poznać nowe tradycje, przekonać się o różnorodności świata, o różnicach kulturowych, mentalnych, społecznych…
I rzeczywiście, Polska była inna. Inna, niż przedstawiano ją w zachodnich mediach, inna niż mówiono o niej na co dzień, w gronie towarzyskim.
Nie jestem wierzący, nie chodzę do kościoła, nie wyznaję żadnego kultu. Ale zawsze w Polsce podobało mi się to, że miejscowi mają swoje własne podejście do święta 1 listopada – chodzą w zadumie (choć przecież na cmentarzach rozmawiają ze sobą, też żartują i się uśmiechają, więc nie jest zupełnie smutno), pamiętając o zmarłych bliskich zapalają im znicze. Zresztą cmentarze jesienną nocą w Polsce wyglądają niesamowicie… Mają specyficzny klimat, którego w żaden sposób nie można podrobić.
Ale od kilku lat można zauważyć niepokojącą tendencję. Mianowicie Halloween, które „obchodzi” coraz więcej osób, szczególnie młodych. Ja rozumiem jakieś imprezy rockowe charakteryzowane na to święto – ludzie poprzebierani w klubach, przy muzyce sączącej się z głośników – nie ma w tym nic zdrożnego. Ale żeby polskie dzieciaki biegały po polskich ulicach w przebraniach na… anglosaskie święto? Mi nie chodzi o żadne religijne boleści, bo jak już wspomniałem, nie należę do wierzących.
Chodzi mi o to, że Polacy mają swoją kulturę i swoją tradycję! Nie chodzi o to, czy ta kultura jest lepsza, czy gorsza – po prostu jest swoja. SWOJA WŁASNA!
Amerykanin, Brytyjczyk, Niemiec, Francuz, Włoch – oni nie po to lecą nad Wisłę tyle godzin, żeby zobaczyć tu… Amerykę. Oni lecą zobaczyć Polskę!
Polacy, szanujcie SWOJE tradycje i SWOJĄ kulturę. Ona jest WASZA. Nie musicie kopiować. Jeśli już macie to robić, to nie na ulicy, nie manifestujcie swojej amerykańskości, siedźcie w domu i w towarzystwie sączcie polską wódkę.
Nie napisałem nic odkrywczego?
Ale coś na pewno smutnego. Bo prawdziwego.
Z tej okazji pozwolę sobie zacytować jednego z Polaków, pewnie młode pokolenie już go nie zna, mianowicie chodzi mi o Jana Pietrzaka (którego cytował też przecież i Reagan, i Elżbieta II):
„Żeby Polska była Polską!”

Nie napiszę nic odkrywczego.

 
Mianowicie kiedy przed laty przyjeżdżałem do Polski, zupełnie nie znając tego kraju, spodziewałem się poznać nowe tradycje, przekonać się o różnorodności świata, o różnicach kulturowych, mentalnych, społecznych…

 
I rzeczywiście, Polska była inna. Inna, niż przedstawiano ją w zachodnich mediach, inna niż mówiono o niej na co dzień, w gronie towarzyskim.

 
Nie jestem wierzący, nie chodzę do kościoła, nie wyznaję żadnego kultu. Ale zawsze w Polsce podobało mi się to, że miejscowi mają swoje własne podejście do święta 1 listopada – chodzą w zadumie (choć przecież na cmentarzach rozmawiają ze sobą, też żartują i się uśmiechają, więc nie jest zupełnie smutno), pamiętając o zmarłych bliskich zapalają im znicze. Zresztą cmentarze jesienną nocą w Polsce wyglądają niesamowicie… Mają specyficzny klimat, którego w żaden sposób nie można podrobić.

 
Ale od kilku lat można zauważyć niepokojącą tendencję. Mianowicie Halloween, które „obchodzi” coraz więcej osób, szczególnie młodych. Ja rozumiem jakieś imprezy rockowe charakteryzowane na to święto – ludzie poprzebierani w klubach, przy muzyce sączącej się z głośników – nie ma w tym nic zdrożnego. Ale żeby polskie dzieciaki biegały po polskich ulicach w przebraniach na… anglosaskie święto? Mi nie chodzi o żadne religijne boleści, bo jak już wspomniałem, nie należę do wierzących.

 
Chodzi mi o to, że Polacy mają swoją kulturę i swoją tradycję! Nie chodzi o to, czy ta kultura jest lepsza, czy gorsza – po prostu jest swoja. SWOJA WŁASNA!

 
Amerykanin, Brytyjczyk, Niemiec, Francuz, Włoch – oni nie po to lecą nad Wisłę tyle godzin, żeby zobaczyć tu… Amerykę. Oni lecą zobaczyć Polskę!

 
Polacy, szanujcie SWOJE tradycje i SWOJĄ kulturę. One są WASZE. Nie musicie kopiować. Jeśli już macie to robić, to nie na ulicy, nie manifestujcie swojej amerykańskości, siedźcie w domu i w towarzystwie sączcie polską wódkę.

 
Nie napisałem nic odkrywczego?

 
Ale coś na pewno smutnego. Bo prawdziwego.

 
Z tej okazji pozwolę sobie zacytować jednego z Polaków, pewnie młode pokolenie już go nie zna, mianowicie chodzi mi o Jana Pietrzaka (którego cytował też przecież i Reagan, i Elżbieta II):

 
„Żeby Polska była Polską!”


Dla tych, co nie wiedzą o co chodzi, polecam zapoznać się:



 
1 komentarz

Napisane w kategorii Kultura, Polacy