RSS
 

Notki z tagiem ‘kryzys’

Dobrodziej Donald Tusk

26 lut

Koniec świata nastąpić miał w grudniu 2012 roku. Tymczasem media straszą Polaków kolejnym rokiem – 2013 – jako najgorszym dla gospodarki mocarstwa Zielonej Wyspy. Co chwila mówi się o kolejnych firmach zwalniających (lub planujących zwolnienia) duże rzesze pracowników, nieustannie przekazywane są informacje o zahamowaniu rozwoju, pogorszeniu sytuacji finansowej polskich rodzin

…a może to tylko straszak, który ma odwrócić uwagę od innego olbrzymiego problemu, jaki przyprawił swoim obywatelom Rząd Polski? Bo patrząc na statystyki długu publicznego III RP obecna władza dorzuciła do społecznego garba niemały ciężar. Czekać tylko, kiedy kręgosłup zacznie pękać. Chociaż nie… Właściwie to Polacy nauczeni pokory i poddaństwa wobec Jaśnie Oświeconej Władzy zacisną zęby i z bólem to przetrwają. W końcu są silni, od lat każdy nimi poniewiera, a i tak to dzielnie wytrzymują.

Problem, który mam na myśli, narósł w przeciągu jednej kadencji nader rozrzutnego Donalda Tuska, czyli od 2007 roku, aż o ponad połowę!! Mianowicie w 2007 roku III Rzeczpospolita Polska miała dług publiczny rzędu 527,44 miliardów złotych (13 838 zł na mieszkańca, 34 607 zł na pracującego), podczas gdy w roku 2011 dług ten sięgnął już 815,33 mld złotych (21 892 zł na mieszkańca, 50 544 zł na pracującego). Dług wciąż rośnie, liczba obywateli maleje, bo wcale nie udało się zatrzymać ucieczki Polaków z ich ojczyzny, ani zachęcić do zakładania liczniejszych rodzin.

Teraz rodzi się tylko pytanie – gdzie się podziały te pieniądze, które Donald Tusk i jego podwładni tak „solidnie” inwestowali? Gdzie te niemal 300 mld zł, które w statystykach długu publicznym narosło zaledwie przez kilka lat? Dróg i autostrad nie widzę, kolej bez zmian, ciągle w rozsypce, stadiony na EURO śmierdzą długami i nierentownością, nakłady na naukę niezmiennie na żałośnie niskim poziomie, armia korzysta z prehistorycznego sprzętu, kiepsko wyposażone szpitale karmią chorych kromką chleba z masłem i szklanką letniej wody…

…jedyne co „cieszy” to nagrody za ciężką pracę, jakie przyznali sobie ostatnio politycy. Aż duch w człowieku rośnie, że komuś w tym kraju może być lepiej mimo kryzysowego 2013 roku.

——
Dane o długu zaczerpnięte ze strony:
http://www.dlugpubliczny.org.pl/pl

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Gospodarka, Polityka

 

Zielona Wyspa tonie…

09 sty

Nowy rok warto rozpocząć z dobrym nastrojem, tak aby towarzyszył on nam przez kolejne 365 dni. Tylko jak tu być w dobrym nastroju, skoro już w pierwszych dniach stycznia atakowani jesteśmy w mediach kolejnymi „straszakami” roku 2013. Czyli tym, że „Zielona wyspa” Donalda Tuska tonie…

 

Powinniśmy więc zadać sobie pytanie – czy Polska aby na pewno była „Zieloną wyspą”? Spójrzmy na realia.

 

W 2009 roku Polska jako jedyna w Europie miała dodatni wskaźnik PKB. Niby wskazywałoby to, że kraj nad Wisłą się rozwijał, podczas gdy reszta Starego Kontynentu stała w miejscu, bądź „cofała się”. Tylko dlaczego w 2010 roku granice Rzeczpospolitej opuściło przynajmniej 120 tysięcy Polaków? Nie wyjechali na długoterminowe wycieczki, nie ruszyli w podróż wokół świata – choćby z tego względu, że nie było ich na to stać. Te 120 tysięcy Polaków wyruszyło za granicę w celach zarobkowych, osiedlić się, znaleźć pracę, założyć rodzinę – głównie w takich państwach jak: Niemcy, Wielka Brytania, Holandia, Francja, Belgia, ale i Włochy oraz Szwecja. Jeśli na Zielonej Wyspie żyje się tak dobrze, to dlaczego uciekają z niej wciąż kolejni ludzie, zasilając szeregi europejskiej emigracji, która wynosi niemal 1,7 mln osób (głównie Wielka Brytania – 560 tys., Niemcy – 455 tys., Irlandia – 125 tys., Holandia – 108 tys.).

 

Z tym, rzecz jasna, wiąże się narastający problem demograficzny. Bo jak państwo ma się rozwijać, kiedy statystycznie jest coraz starsze, żyje w nim coraz więcej emerytów, a coraz mniej osób w wieku produkcyjnym?

 

Jednak wskaźniki ludnościowe to jedno, a gospodarka to drugie (choć obydwa czynniki są ze sobą mocno powiązane). Jak wiemy „Zielona wyspa” była jedynym krajem w Europie w 2009 roku, której wskaźnik PKB był dodatni. O czym to jednak świadczy? O tym, że jesteśmy krajem nisko rozwiniętym. Bo podczas kryzysu tylko kraje biedne i zacofane, kiepsko powiązane z gospodarką światową „szły do przodu” bijąc rekordy wzrostu PKB. Jednak przecież wciąż lepiej żyło się w innych krajach, nie słychać było o Niemcach czy Brytyjczykach szturmujących polskie granice, by poprawić swój status życiowy… Ponadto w 2012 roku wskaźnik wzrostu gospodarczego dla Polski nie był już taki imponujący, bo spadł poniżej tego, co zaprezentowały dużo lepiej rozwinięte Stany Zjednoczone czy ogół krajów wysoko rozwiniętych (tylko UE stała bardzo nisko, co przy jej socjalistycznej polityce wcale nie dziwi…).

 

Co ciekawe – współczynnik nadmiernego wzrostu płac za lata 2009 – 2011 pokazuje, że… tylko Polska, Litwa i Malta, jako jedyne w Europie, osiągnęły ów wskaźnik na minusie. Z czego Polska na największym minusie, bo aż -3% (Litwa -1,8%, Malta -0,1%). Płace, według wspomnianego wskaźnika, najszybciej rosły w Bułgarii (33,4%) i Rumunii (27,5%), a z krajów wyżej rozwiniętych – w Wielkiej Brytanii było to 7,6%, we Francji 7%, w Hiszpanii 14,9%, we Włoszech 14,5%, czy w Niemczech 2,9%.

 

Nawet mówienie, że zmiana PKB w stosunku rok do roku między II kwartałem 2008 a 2009 roku był w Polsce dodatni (+1,1%), wcale wiele nam nie mówi. Wcale nie świadczy o sile gospodarki. Bo w tym samym okresie Grecka gospodarka zaliczyła spadek tylko o -0,2%, podczas gdy Niemiecka -5,9%, Szwecji -6,3% a Japonii -6,4%. A który z tych krajów zbankrutował? Oczywiście „najbliższa” nam Grecja…

 

Czy „Zielona wyspa” tonie? Ekonomiści i politycy straszą, że 2013 rok będzie rokiem bardzo ciężkim. Polska gospodarka będzie dołować. Jednak czy prawda nie jest taka, że ona tonie już od dawna, a „zielone” statystyki tylko wprowadzają polskie społeczeństwo w błąd?

 

ŹRÓDŁA:


http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,10431640,120_tysiecy_Polakow_ucieklo_z_zielonej_wyspy.html


http://www.gazetatrend.pl/artykuly/404-jak-zielona-wyspa-przetrwala-kryzys


http://2.bp.blogspot.com/-iEADZ5Xy3II/TzorGzjlz_I/AAAAAAAACFY/MKcVlcDXEHU/s1600/zielona+wyspa.jpg


http://waluty.com.pl/article.php?id=55542

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Gospodarka