RSS
 

Notki z tagiem ‘atrakcje’

Mazury dla wytrwałych

13 lut

Zawsze marzyłem o zobaczeniu najpiękniejszej chyba w całej Europie krainy jezior – polskich Mazur. Wyczyn ten udał mi się już ładnych kilka lat temu… i całą moją wyprawę naprawdę należałoby nazwać „wyczynem”. Bo taka podróż jest tylko dla wytrwałych i bardzo zawziętych.

Ja zawzięty byłem i na podróż się zdecydowałem, mimo wielu przeszkód.

Były to czasy, kiedy paliwo w Polsce już było drugie, ale jeszcze nie tak drogie jak dziś. Więc po szybkiej kalkulacji uznałem, iż nie opłaca mi się wybierać w taką podróż pociągiem, ani autobusem. Ani to tanie, ani wygodne, ani szybkie… A samochód? W samochodzie jest jednak ten luksus, że w razie potrzeby w każdej chwili można gdzieś przystanąć, czy to na kawę, czy na jakąś przekąskę, czy po prostu rozprostować kości. A mimo wysokich cen paliwa – przy dwóch podróżujących osobach wychodziło taniej.

Cały przejazd dokładnie zaplanowałem, obrałem możliwie najlepszą trasę, wszystko sobie rozpisałem (nie była to jeszcze era popularności map z GPS-em)… i ruszyłem na podbój Mazur.

Do przejechania miałem 650 km. Dużo? Mało? Nie brzmi tak źle, jak się jedzie autostradą, (a ja w przeciągu całej podróży jechałem może ze 40 km autostradą…) jednak po mizernych polskich drogach, to już istna tortura. Podróż zajęła mi…

…13 godzin!

Bo albo korki na drogach, albo jakiś wypadek, albo po prostu drogi były tak dziurawe, w tak kiepskiej formie, że nie dało się na nich rozpędzić. Pozostawało tylko powolne toczenie się pomiędzy kolejnymi wyrwami w jezdni.

Po 13 godzinach dotarłem na miejsce. Właściciel agroturystyki, w której miałem nocować, okazywał nie tyle współczucie, co ogromne zdziwienie… że nie wybrałem się do Chorwacji.

„Niby jest dalej, ale jedzie się pewnie tyle samo, a pogoda pewniejsza”

Ja jednak chciałem zobaczyć Mazury. Uwziąłem się. I zobaczyłem.

I nie żałuję. Bo to piękny region Polski, bardzo piękny.

Niestety region ten dużo traci poprzez kiepskie połączenia komunikacyjne. Bo jak ktoś ma jechać kupę godzin na Mazury, gdzie pogoda nie jest pewna, to pewnie wybierze coś w podobnych granicach czasu podróży, a o pewniejszej pogodzie. Miejscowi na tym dużo tracą, bo turystów jest coraz mniej. Rozmawiając z mężczyzną wynajmującym kajaki na Krutyni (wspaniały szlak wodny!), dowiedziałem się, że to co zarobią latem ledwie starcza na utrzymanie, bo w końcu trzeba coś zaoszczędzić na lichą zimę.

Niektórzy narzekają, że Mazury nie mają atrakcji. Jednak nie jest to prawda. Bo miejscowi wręcz stają na głowie, żeby wymyślać coraz to ciekawsze atrakcje (np. wyciągi narciarskie!), by odnawiać stare zamki, by udostępniać ludziom coraz to piękniejsze szlaki…

…tylko co z tego, skoro te cholerne polskie drogi wszystko niszczą? Bo współczesny człowiek to człowiek wygodny, kilkunastogodzinna jazda samochodem przez ten kraj to istna męczarnia tylko dla najbardziej wytrwałych. Tych jest coraz mniej… więc i turystów gotowych na podróż na Mazury jest coraz mniej.

A szkoda, bo Mazury to naprawdę piękna kraina.

Tylko póki co – człowiek jedzie tam, by odpocząć nie tyle po pracy, co po… ciężkiej, niezwykle męczącej podróży.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Polska, Turystyka

 

Zima bielą oprószona

07 gru

Spadł śnieg.

 

Lubię jak pada śnieg. Te grube, puszyste płatki śniegu.

Lubię jak robi się biało – i pola, lasy, łąki, pagórki i góry bieleją w blasku zimowego słońca.

Pod tym względem Polska jest pięknym krajem. O tej porze roku widziałem już wiele miejsc w kraju nad Wisłą – ciężko mi powiedzieć, które z nich jest najpiękniejsze, ale wiem na pewno, że chciałbym zimą zobaczyć Mazury. Byłem tam latem i mnie zachwyciły. Jedno z najpiękniejszy miejsc Europy! Ale jak wyglądają zimą? Muszą być niesamowite, ten pagórkowaty teren z dolinami poprzecinanymi jeziorami i lasami. Pewnie i Bieszczady (też widziałem latem) muszą wyglądać niesamowicie w zimowej szacie. A i chętnie ujrzałbym wybrzeże – choćby Gdańsk i Hel – upstrzone mrozem i śniegiem. Szkoda tylko, że do tych wszystkich miejsc mam daleko, gdyż jestem mieszkańcem Dolnego Śląska. Choć i tu, w krainie setek pałaców i zamków, nie brak mi atrakcji…

 

W jakie miejsca zabralibyście zimą obcokrajowca, by zauroczyć go Waszą piękną ojczyzną?

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Polska