RSS
 

Klimat w Polsce się „wygładza”

03 lip

Jedni mówią o ociepleniu. Drudzy o ochłodzeniu. Globalnym.

Ja mówię o „wygładzeniu”. Polskim.

Dlaczego „wygładzenie”? Bo zamiast dwóch miesięcy mrozów (zimą) i dwóch miesięcy upałów (latem), w Polsce mamy do czynienia z „taką sobie” zimą i „takim sobie” latem. Owszem, na termometrze potrafi podskoczyć do 30 stopni Celsjusza, ale cóż z tego, skoro wieczorem albo dnia następnego lunie deszcz. Zimą też – potrafi przymrozić, ale cóż z tego, skoro popołudniu albo dnia następnego przygrzeje słońce.

Co w związku z tym trzeba zrobić? Przyzwyczaić się i przystosować. Bo z klimatem za żadne skarby nie wygramy. Nie mamy szans. Klimat to nie tylko kwestia globalna, ale i kosmiczna, jeśli nie potrafimy ochronić się przed lokalnymi żywiołami (deszcze, powodzie, lawiny itp.) to co dopiero z całym klimatem?

Musimy się przystosować. Najgorsze jest to, że przystosuje się i turystyka. I ta nieliczna garstka, która jeszcze lubi wypoczywać w Polsce, ucieknie na południe. No chyba że rządzący w Polsce będą mieli jakiś skuteczny pomysł, żeby jednak ten kraj promować – w końcu jest co – liczne arcydzieła przyrody, wspaniałe zabytki, fantastyczna historia… Mazury, Bieszczady, Beskidy, Hel, Jura Krakowsko-Częstochowska… Kraków, Wrocław, Gdańsk, Warszawa, Lublin…

Musimy się przystosować. I musimy przystosować obcokrajowców do wakacji w Polsce. Bo na razie nikt chyba o to nie dba, a za turystyką stoją przecież współcześnie grube pieniądze.

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Polska, Turystyka

 

Tags: , , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Zosia

    14 marca 2014 o 15:10

    Mam takie same zdanie, nie ma sensu się zamartwiać że nie ma pogoda, tak już po prostu jest :)